
"daj Boże zdrowie,
czyli jak religia uzdrawia"
Czy religia uzdrawia?
BARTŁOMIEJ DOBROCZYŃSKI
Od najdawniejszych czasów mnisi, nie tylko chrześcijańscy, żyli w klasztorach, w których zgromadzona była wiedza na temat ziół leczniczych i funkcjonowania człowieka. Nauka i religia były wtedy ściśle ze sobą połączone. Mnisi, którzy stanowili najlepiej wykształconą część społeczeństwa, oprócz posługi religijnej zajmowali się również leczeniem ciała
nie chorujemy za karę,
czyli o leczeniu duszy i ciała
z o. Mirosławem Pilśniakiem,
dominikaninem, proboszczem parafii dominikańskiej w Warszawie na Służewie,
duszpasterzem Spotkań Małżeńskich,
rozmawia Ela Konderak
dominikaninem, proboszczem parafii dominikańskiej w Warszawie na Służewie,
duszpasterzem Spotkań Małżeńskich,
rozmawia Ela Konderak
Ojcze, mam wrażenie, że ludzie oczekują od religii głównie tego, żeby uzdrawiała.
Jest coś z prawdy w tym powiedzeniu – w modlitwach o uzdrowienie uczestniczy zawsze dużo ludzi, na inne nabożeństwa trudniej zaprosić aż tylu. Podobnie jest w Ewangelii: kiedy Jezus uzdrawia, przychodzą tłumy, kiedy naucza – jest ich znacznie mniej.
I gdzie tu miejsce na więź z Chrystusem, na poszukiwanie Prawdy?
Myślę, że w tym natarczywym poszukiwaniu uzdrowienia jest pewna myśl, którą warto obronić: człowiek bezradny wobec choroby i cierpienia szuka ratunku. Jego prośba nie jest adresowana w pustkę, bo zwraca się do Boga.
Jest coś z prawdy w tym powiedzeniu – w modlitwach o uzdrowienie uczestniczy zawsze dużo ludzi, na inne nabożeństwa trudniej zaprosić aż tylu. Podobnie jest w Ewangelii: kiedy Jezus uzdrawia, przychodzą tłumy, kiedy naucza – jest ich znacznie mniej.
I gdzie tu miejsce na więź z Chrystusem, na poszukiwanie Prawdy?
Myślę, że w tym natarczywym poszukiwaniu uzdrowienia jest pewna myśl, którą warto obronić: człowiek bezradny wobec choroby i cierpienia szuka ratunku. Jego prośba nie jest adresowana w pustkę, bo zwraca się do Boga.
lecząca spowiedź
JACEK PRUSAK SJ
Czy ujawnianie intymnej strony naszego życia podczas sakramentu spowiedzi może wpłynąć na nasze zdrowie i czy zdrowo jest zwierzać się z najgłębiej skrywanych myśli i uczuć? Okazuje się, że taka zależność istnieje a spowiedź ma terapeutyczne oddziaływanie na ciało, umysł i duszę
dobrzy bracia bonifratrzy
ELIZA LITAK
"Składam śluby czystości, ubóstwa, posłuszeństwa i szpitalnictwa" - te słowa
wypowiada każdy wstępujący do Zakonu Szpitalniczego Św. Jana Bożego. Nie jest to
bynajmniej próba powrotu do tradycji szpitalnych zakonów rycerskich. Mowa tu o
bonifratrach, czyli "dobrych braciach", którzy od XVI w. pracują w szpitalach,
domach opieki, czy hospicjach, realizują wezwanie swego założyciela, św. Jana
Bożego: "Bracia, czyńcie dobro"



