
"w co wierzą
żydzi, chrześcijanie i muzułmanie"
Jerozolima
trzy światy
PAWEŁ TRZOPEK OP
Piątkowe popołudnie. Nagle w całym mieście rozlega się ryk syren alarmowych. Ich
pulsujący dźwięk wdziera się w ciszę mojego klasztoru. W tym samym czasie na Starym
Mieście zaczynają głośno bić dzwony kościołów i cerkwi, a po kilkunastu minutach
wieczorne niebo rozbłyska jasnym blaskiem, rozlega się potężny huk...
Na szczęście nie jest to opis kolejnego samobójczego zamachu w Jerozolimie ani
ataku irackich, irańskich czy należących do Hezbollahu rakiet.
Bóg skłania
świat do dialogu
o dialogu międzyreligijnym z ks. prof.
Łukaszem Kamykowskim, teologiem
rozmawiają Sławomir Rusin i Marcin Jakubionek
Łukaszem Kamykowskim, teologiem
rozmawiają Sławomir Rusin i Marcin Jakubionek
Księże profesorze, na czym polega dialog międzyreligijny?
Tego ciągle się uczymy. Sama propozycja dialogu międzyreligijnego pojawiła się w Kościele czterdzieści lat temu. Została oi cjalnie przedstawiona przez papieża Pawła VI w encyklice Ecclesiam Tuam. Dialog w tym czasie był już pojęciem zgłębionym przez i filozofów i obecnym w relacjach międzynarodowych. Ludzie żyjący po II wojnie światowej, mający w pamięci eksterminację Żydów, zrzucenie bomb atomowych w Hiroszimie i Nagasaki oraz wyścig zbrojeń, uzmysłowili sobie, że grozi im zagłada, jeśli mocarstwa nie dojdą ze sobą do porozumienia.
Tego ciągle się uczymy. Sama propozycja dialogu międzyreligijnego pojawiła się w Kościele czterdzieści lat temu. Została oi cjalnie przedstawiona przez papieża Pawła VI w encyklice Ecclesiam Tuam. Dialog w tym czasie był już pojęciem zgłębionym przez i filozofów i obecnym w relacjach międzynarodowych. Ludzie żyjący po II wojnie światowej, mający w pamięci eksterminację Żydów, zrzucenie bomb atomowych w Hiroszimie i Nagasaki oraz wyścig zbrojeń, uzmysłowili sobie, że grozi im zagłada, jeśli mocarstwa nie dojdą ze sobą do porozumienia.
chrześcijanie
na ziemiach islamu
KS. KRZYSZTOF KOŚCIELNIAK
Teologia muzułmańska podzieliła cały świat na dwie strefy: „ziemie islamu” (dār al-islām) oraz „ziemie walki o islam” (dār al-harb). Jednak po podbojach muzułmańskich na terenach zaanektowanych przez muzułmanów i automatycznie uważanych za „ziemie islamu” większość ludności stanowili chrześcijanie. Zwycięscy Arabowie – świadomi, że pod względem kulturowym znajdowali się niżej od ludów podbitych – stanęli przed koniecznością prawnego uregulowania sytuacji niemuzułmańskich poddanych
w co wierzą muzułmanie?
MICHAŁ ADAMSKI OP
Arabskie słowo islam, wbrew obiegowym opiniom, ma niewiele wspólnego ze słowem salam – pokój. Wywodzi się z arabskiego słowa aslama, a które oznacza poddawać się, podporządkowywać, zdawać się na kogoś. W tym też znaczeniu wyznawców islamu nazywa się muzułmanami, po arabsku muslim, czyli tymi, którzy poddali się woli Boga (Allaha)



