jablko

"czy Jezus wiedział,

że był Bogiem?"

czy Jezus

wiedział?

Redakcja listu rozmawia z o. Wiesławem Szymoną OP,
teologiem, tłumaczem książki Benedykta XVI „Jezus z Nazaretu"


Ojcze, wydawać by się mogło, że spory dotyczące Jezusa Chrystusa zostały w Kościele już dawno zażegnane, że wszystko już ustalono. Tymczasem wciąż pojawiają się pytania dotyczące Syna Bożego, na przykład: „Czy działał On w innych religiach? Czy tylko w historycznym Jezusie wypełniła się zbawcza misja?".
Spory chrystologiczne rzeczywiście wciąż trwają i wszystkie mają jedno zasadnicze źródło. Od samego początku - od powstania Nowego Testamentu - nieustannie ścierają się w Kościele dwa spojrzenia, dwa sposoby mówienia o Jezusie: jedno - synoptyków (świętych Marka, Łukasza i Mateusza), a drugie - św. Jana. Te dwa spojrzenia reprezentowane są w teologii przez dwie szkoły: antiocheńską i aleksandryjską. Powstały one w starożytnym Kościele i wzięły swoje nazwy od miast, w których się narodziły - od syryjskiej Antiochii i egipskiej Aleksandrii.

Jezus,

marginalny Żyd

DANIEL MARGUERAT
Jezus nie przestaje fascynować. Niemal co roku pojawia się jakaś nowa publikacja zapowiadająca nieznane rewelacje i obiecująca czytelnikom ukazanie oblicza „prawdziwego Jezusa". Niezależnie od tego anegdotycznego aspektu prowadzone są poważne badania dotyczące osoby Jezusa, Jego otoczenia na tle życia pierwszych wspólnot chrześcijańskich. Historycy i archeolodzy, mimo rzeczywistych dokonań, podkreślają złożoność swoich poszukiwań, z których wyłaniają się różne twarze Jezusa

był rozczochrany:

czy promieniował Boskością

KS. GRZEGORZ STRZELCZYK
Jeśli Chrystus jest Bogiem, to czy pozostaje w Nim jeszcze miejsce na zwykłe człowieczeństwo, a w szczególności na jego niezbyt lubiane własności - od przestrzenno-czasowych ograniczeń poczynając, przez podatność na zmęczenie, pragnienie czy głód, na niestałości emocjonalnej i nieustannym wystawieniu na pokusy kończąc?

Spotkać Go,

czy to możliwe?

MIROSŁAW PILŚNIAK OP
Romano Guardini pisze, że człowiek staje się chrześcijaninem wtedy, gdy osobiście spotyka Chrystusa. Nie wtedy, gdy poznaje Jego naukę i Jego uczniów, ale właśnie wtedy, gdy spotyka Go osobiście. Problem w tym, że Pan Jezus urodził się jakieś dwa tysiące lat temu. Żyło wówczas wielu ludzi, którzy osobiście Go znali, czasy te jednak dawno minęły


nasi partnerzy
    Przeznaczeni   www.rodzinna.pl