bog wzywa swiat do dialogu

"czy Bóg nas karze?"


kiedy kara

ma sens

z Bartłomiejem Dobroczyńskim,
psychologiem, pracownikiem naukowym Uniwersytetu Jagiellońskiego,
rozmawia Marcin Jakubionek

Co to jest kara?
Po pierwsze, aby można było mówić o karze musi istnieć powszechnie akceptowana norma, której naruszenie pociąga za sobą określone konsekwencje. A po drugie, musi istnieć jakiś świadomy podmiot, który za jej naruszenie wymierza karę. Kara ma zawsze charakter społeczny: musi być karzący i karany, który „dostaje za swoje”.

Kara,

coś między mną a Bogiem

MATEUSZ PRZANOWSKI OP
Trudno nam mówić o karze Bożej. Jest tak między innymi dlatego, że mamy tendencję do traktowania jej jako odpowiednika kar, które wymierzają sobie ludzie. Te zaś są często niesprawiedliwe, pełne gniewu i nieproporcjonalne do winy. Teksty biblijne wydają się to potwierdzać: czytamy w nich o przerażających, brutalnych nieraz karach, jakimi Bóg doświadczał ludzi. Tyle że patrząc w ten sposób na Biblię, zapominamy, że posługuje się ona głównie językiem metaforycznym. W tekstach opowiadających o karze Bożej chodzi przede wszystkim o przekazanie prawdy - tak trudnej do opisania w inny sposób - że Bóg walczy ze złem, na żadne zło nie może się zgodzić i sprzeciwia się naszemu grzechowi

bój się Boga?

Niekoniecznie...

WOJCIECH GIERTYCH OP
Cała refleksja teologii moralnej została zbudowana na powinności. Dlatego dzisiaj ludzie często stawiają pytania, które są pytaniami o grzech. Np.: „Czy to jest grzech, jeżeli ją pocałuję w usta? A jeżeli w policzek ?”. To jest właśnie myślenie tylko w kategoriach powinności. Takie myślenie, takie pytanie tylko o grzech, bardzo wypacza obraz Boga. Ale nie zawsze w Kościele tak było

jak Bóg polował

na człowieka, czyli z dziejów Bożej kary

SŁAWOMIR RUSIN
„Choćbyśmy popełnili jeden tylko grzech, majestat Boga, który został tym grzechem obrażony, jest tak wielki, że nie ma zgoła na świecie tak wielkich kar, by dały Mu należyte zadośćuczynienie. Żaden kamień, podagra, dżuma, wojna, głód nie zdołają naprawić zniewagi wyrządzonej Bogu, choćby była bardzo lekka” – pisał XVII-wieczny francuski kaznodzieja Philippe d’Outreman. Czy żaden, nawet najmniejszy nasz grzech nie ujdzie karzącej ręce Boga? Czy nieszczęścia i kataklizmy, które nas spotykają, to właśnie ta kara? Wizerunek Boga-Sędziego, który karze ludzi, ulega nieustannym zmianom, zmieniają się proporcje między Jego miłosierdziem, sprawiedliwością


nasi partnerzy
    Przeznaczeni   www.rodzinna.pl