jablko

"najważniejszy dogmat

o Chrystusie"

najważniejszy

dogmat

z ks. prof. Łukaszem Kamykowskim,
teologiem, pisarzem,
rozmawiają Urszula Jagiełło i Sławomir Rusin

Księże Profesorze, czym są dogmaty?
Samo słowo „dogmat" chrześcijanie zaczerpnęli z języka greckiego, nazywając tak krótkie twierdzenia wyjaśniające to, w co wierzą. Od samego początku Kościół pierwotny miał przeświadczenie, że życie, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa, trzeba postrzegać w szerszym kontekście. Historia zbawienia jest bowiem o wiele dłuższa i rozpoczyna się jeszcze na kartach Starego Testamentu. Same tylko określenia osoby Jezusa, takie jak Chrystus, Mesjasz czy Syn Boży, są zrozumiałe dopiero w odniesieniu do tradycji biblijnej, żydowskiej. W pewnym momencie stało się dla Kościoła jasne, że aby dotrzeć z Dobrą Nowiną do ludzi spoza tej kultury, trzeba z jednej strony sformułować jej treść jak najprościej, a z drugiej wyjaśnić, o co w niej tak naprawdę chodzi.

filologia

(w) teologii

KRZYSZTOF BIELAWSKI
Obojętne, czy słowo używane do określania rzeczy ważnych jest stare czy nowe: częstokroć niezależnie od tego sprawia problemy. Jeśli jest stare, jak np. Janowe logos czy arche - obydwa obciążone wieloset-letnią tradycją literacką, filozoficzną i teologiczną - to istnieje groźba, że wielość nabytych sensów, funkcji i zwrotów zaciemni pierwotne znaczenie lub spowoduje, że będzie ono zbyt wieloznaczne. Jeśli zaś jest nowe, zawsze pozostanie tajemnicą, czy poprawnie rozumiemy jego znaczenie

walka trwała

pół wieku

ANNA ZAJCHOWSKA
„Jęknął cały świat i zdziwił się, że jest ariański" - tak w momencie największych sukcesów herezji ariańskiej pisał św. Hieronim. W 360 r., w trzydzieści pięć lat po Soborze Nicejskim, na którym ogłoszono dogmat o współistotności (homoousios) Ojca i Syna, większość biskupów tak Wschodniego, jak Zachodniego Cesarstwa, a także sam cesarz, podpisała się pod heretyckim wyznaniem wiary, przekreślającym bóstwo Chrystusa

czasem warto

zamilknąć

TOMASZ ZAMORSKI OP
Wiele razy rozmawiałem o kazaniach i kaznodziejach, zarówno z księżmi, jak i ze słuchaczami niedzielnych kazań. Moi rozmówcy to byli ludzie w różnym wieku, różnej płci, profesji, z różnym też doświadczeniem i zaangażowaniem religijnym. Formułowali rozmaite uwagi, apele, nierzadko krytykowali. Najczęściej jednak domagali się, by głoszone Słowo było inspiracją do przemyśleń i do zmagania się ze swoim życiem


nasi partnerzy
    Przeznaczeni   www.rodzinna.pl