

"jak być razem
pozostając sobą"
oni są sakramentem
z o. Mirosławem Pilśniakiem,
dominikaninem, duszpasterzem rodzin, prezesem fundacji Sto Pociech,
rozmawia Marta Wielek
dominikaninem, duszpasterzem rodzin, prezesem fundacji Sto Pociech,
rozmawia Marta Wielek
Ojcze, wydaje się, że Kościół potrzebował dość dużo czasu, żeby dostrzec w małżeństwie coś więcej niż tylko umowę dwojga ludzi dotyczącą wspólnego życia i wychowywania dzieci. Od słów św. Pawła, że małżeństwo jest sposobem na okiełznanie pożądliwości (por. 1 Kor 7,1-2), do uznania go za sakrament minęło dwanaście wieków...
Rzeczywiście małżeństwo zostało zdefiniowane jako sakrament dosyć późno. Nie oznacza to jednak, że dopiero w XII w. Kościół nagle odkrył duchowy wymiar małżeństwa. Przekonanie o tym, że jest ono czymś więcej niż tylko związkiem dwojga ludzi, było obecne w chrześcijaństwie od samego początku. Ten sam św. Paweł, na którego słowa się pani powołuje, ł w Liście do Efezjan, że małżeństwo jest obrazem relacji Chrystusa i Kościoła (por. Ef 5, 21-32). To mocne świadectwo, dowodzące, że o nadnaturalnym charakterze więzi między mężem i żoną przeświadczeni byli już pierwsi chrześcijanie.
Rzeczywiście małżeństwo zostało zdefiniowane jako sakrament dosyć późno. Nie oznacza to jednak, że dopiero w XII w. Kościół nagle odkrył duchowy wymiar małżeństwa. Przekonanie o tym, że jest ono czymś więcej niż tylko związkiem dwojga ludzi, było obecne w chrześcijaństwie od samego początku. Ten sam św. Paweł, na którego słowa się pani powołuje, ł w Liście do Efezjan, że małżeństwo jest obrazem relacji Chrystusa i Kościoła (por. Ef 5, 21-32). To mocne świadectwo, dowodzące, że o nadnaturalnym charakterze więzi między mężem i żoną przeświadczeni byli już pierwsi chrześcijanie.
z dziejów
małżeństwa
SŁAWOMIR RUSIN
Dzieje małżeństwa od lat zaprzątają uwagę badaczy. Jak wyglądało ono na początku, jak się kształtowało? Czy wszędzie wstępowano w związki małżeńskie dla tych samych powodów, no i oczywiście, jakie one były?
bluszcz
AGNIESZKA BANAŚ
Sześć lat temu mój mąż wyjechał do pracy do Irlandii. Przez długi czas upatrywałam w tym wyjeździe przyczyny kryzysu naszego małżeństwa. Obawiałam się, że mąż mnie zdradzi, że odejdzie. Ciągle do niego dzwoniłam, pytając o to, gdzie był, co robił, z kim się spotkał, ile wypił. Nie zauważyłam tego, że owinęłam się wokół niego jak bluszcz
Wspólnota
Trudnych Małżeństw
MARTA WIELEK
Pewien mężczyzna szuka pomocy, bo odkrył, że jego żona ma romans. Gotów jest jej przebaczyć, byle tylko chciała wrócić. Inny nie może „poskładać” swojego małżeństwa po powrocie z emigracji zarobkowej. Jest też kobieta, która chce zejść się na nowo ze swoim mężem, ale on ma już dziecko w innym związku: czy ma prawo zabierać temu dziecku ojca? Inna kobieta, która zdradziła męża, chce dalej z nim być, ale nie wie, czy są w stanie żyć razem z takim balastem... Internetowe Forum Pomocy Wspólnoty Trudnych Małżeństw „Sychar” samym swoim istnieniem unieważnia pogląd, że w katolickich rodzinach nie ma problemów



