

"emocje,
niezawodne wsparcie"
Kościołowi przydałaby się nowa encyklika, poświęcona relacjom zachodzącym pomiędzy wiarą a uczuciami - „Fides et passio" - mówił w redakcji LISTU, tuż po wyborze Josepha Ratzingera na papieża, o. Wojciech Giertych OP, obecny teolog domu papieskiego1. Rozmawialiśmy wtedy o problemach związanych z emocjami, które w ostatnim czasie mocno dały się nam we znaki. Chodziło zarówno o głośne odejścia kapłanów, jak i o trudności, jakich doświadczają ludzie świeccy, pragnący prowadzić głębsze życie duchowe. Ojciec Wojciech tłumaczył, że w Kościele dopiero „w wiekach nowożytnych pojawiła się nieufność wobec sfery emocjonalnej. Uczucia, ponieważ wprowadzają nas w nieznane, zaczęły być traktowane jako niebezpieczeństwo. Ludzie świeccy może mniej zostali dotknięci przez podejrzliwość wobec uczuć. Ten klimat bardziej dotknął osoby żyjące w celibacie. Dziś potrzeba nam poważnej refleksji na temat miejsca życia emocjonalnego w życiu duchowym".
Wrześniowy numer LISTU mówi o emocjach i uczuciach. Nie dlatego, że chcielibyśmy odpowiedzieć na wielką potrzebę Kościoła w dziedzinie, o której mówi o. Wojciech. Tacy zarozumiali nie jesteśmy. Chcielibyśmy raczej odpowiedzieć na własne potrzeby, licząc na to, że są to potrzeby wielu naszych Czytelników. Temat jest szeroki i wielowątkowy. Nie sposób go wyczerpać publikując kilka artykułów. Dlatego jeszcze wiele razy będziemy do niego wracać w następnych numerach. W tym numerze dokonujemy zaledwie kilku rozróżnień i analiz. Próbujemy nazwać emocje i uczucia, i znaleźć dla nich miejsce w naszym życiu religijnym. Próbujemy przekazać Czytelnikom takie słowa, które zachęciłyby do ufnej i głębokiej refleksji nad życiem emocjonalnym, naszym i naszych bliskich. Zapraszamy do lektury.
ELA KONDERAK
redaktor naczelny



