św. Rita od spraw trudnych i beznadziejnych

"św. Rita

od spraw trudnych i beznadziejnych"

Św. Rita

i wszystkie nasze sprawy beznadziejne

ELA KONDERAK
Święta Rita to patronka spraw beznadziejnych, czyli takich, co do których straciliśmy już nadzieję, że rozwiążą się po naszej myśli, że zakończą się szczęśliwie,a jednak w jakimś zakamarku naszego serca wciąż tkwi taka myśl, że może jednak… Bo przecież Bóg wszystko może. Rita nie zabiera splendoru św. Tadeuszowi Judzie – ona sprawy beznadziejne “załatwia” po swojemu

każdego

22 dnia miesiąca

IWONA BUDZIAK
22 maja, w poniedziałek, późnym popołudniem. Na uliczkach wokół kościoła św. Katarzyny Aleksandryjskiej na krakowskim Kazimierzu tłoczno: rzędy zaparkowanych samochodów i tłum ludzi podążających do świątyni. Kierowcy kolejnych aut odjeżdżają zawiedzeni, wolnych miejsc już dla nich zabrakło. Tak jest tutaj tylko w dniu odpustu ku czci św. Rity. W świątyni panuje tłok, większość spośród zgromadzonych trzyma w rękach róże

modlitwa

wymaga cierpliwości

z o. Markiem Donajem,
augustianinem, proboszczem kościoła
św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Krakowie,
rozmawia Iwona Budziak

Jak długo jest Ojciec w Krakowie?
Od piętnastu lat.

A proboszczem w tym kościele?
Teraz będzie już drugi rok.

Słusznie więc podejrzewam, że jest Ojciec świadkiem rozrastania się kultu św. Rity w tutejszej świątyni?
Tak. Fenomen tego kultu polega na tym, że powstał on „od dołu”. Nasze możliwości są niewspółmierne w porównaniu z popularnością, jaką cieszy się ta święta. Przez lata ludzie dowiadywali się od siebie nawzajem: gdy ktoś miał problem, chorował, był w złej kondycji duchowej czy fizycznej, ktoś inny polecał mu modlitwę do św. Rity.


nasi partnerzy
    Przeznaczeni   www.rodzinna.pl