
"św. Rita
od spraw trudnych i beznadziejnych"
Święta Rita jest patronką wymagającą. Nie w takim znaczeniu, że wymaga od swoich czcicieli na przykład rozniesienia po kościołach jakiejś modlitwy, w nadziei na cud. Ona wymaga dojrzałości w wierze, a to samo w sobie już graniczy z cudem.
Dużo przeszła zanim w trzydziestym szóstym roku życia mogła wreszcie wstąpić do klasztoru augustianek w Cascia. Marzyła o tym od dzieciństwa, ale okoliczności tak się układały, że ciągle musiała robić coś innego. Pan Bóg stawiał przed nią wciąż inne zadania. Była żoną, matką, wdową, a dopiero potem została zakonnicą. Dzięki temu wszystkie stany mogą ją dziś prosić o wsparcie w modlitwie – każdego zrozumie. Jej małżeństwo wymagało wiele trudu, bo mąż miał gwałtowny charakter i dość awanturnicze zamiłowania. Kiedy zginął, synowie postanowili go pomścić, a Rita, jako matka, cierpiała nie umiejąc ich od tego odwieść. Synowie zmarli wkrótce w wyniku zarazy, a ona zmagała się dalej usiłując pojednać zwaśnione rody. Kiedy w końcu udało jej się z wrogów uczynić przyjaciół, mogła zostać zakonnicą. Życie w klasztorze nie było jednak sielanką. Przez czterdzieści lat towarzyszyła w nim Chrystusowi cierpiąc i niosąc pomoc cierpiącym.
Popularność Rity rośnie w Polsce w sposób zaskakujący. Czyżbyśmy byli społeczeństwem pełnym spraw beznadziejnych? Kościół augustianów w Krakowie, w którym od lat czczona jest św. Rita przeżywa oblężenie nie tylko podczas odpustu ku jej czci, który przypada 22 maja, ale także każdego 22 dnia miesiąca. Ludzie przynoszą tu róże do poświęcenia, bo róża jest jednym z atrybutów św. Rity. Redakcja LISTU wielokrotnie modliła się u stóp jej figury w kościele augustianów w Krakowie. Modliliśmy się w intencjach Redakcji i Czytelników. Podczas tych modlitw poświęciliśmy kilka tysięcy róż, których płatki wraz z obrazkiem św. Rity dołączamy do numeru. Niech będą znakiem obecności świętej, zachętą do dojrzewania w wierze i nadzieją na pomoc w najtrudniejszych sprawach.Zachęcamy też do pisania świadectw, bo świat jest pełen Boga i dookoła naprawdę dzieją się rzeczy niezwykłe.
ELA KONDERAK
redaktor naczelny
miesięcznika katolickiego LIST



