Z pewnością istnieje rynek na podrabiane perfumy, a ich skala jest dość duża. Dość łatwo „wpaść” na podróbkę, która jest sprzedawana w Internecie, ale też nietrudno nie dać się nabrać na przynętę oszustów.
Istnieje kilka obiektywnych aspektów, które pozwalają z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, co sprzedaje sklep internetowy. Przyjrzyjmy się niektórym z nich, które najczęściej można znaleźć na stronach różnych sklepów internetowych.
1. Wszystkie ekskluzywne towary poniżej 100 zł. Najprawdopodobniej jest to podróbka. Musisz zrozumieć, że francuskie, podobnie jak włoskie czy amerykańskie perfumy, nie mogą kosztować tak mało. To jest po prostu niemożliwe. Z fabryki są wypuszczane po znacznie wyższej cenie. Oczywiście istnieją niedrogie (nawiasem mówiąc, nie oznacza to, że są złe) perfumy, które mogą tyle kosztować, ale z reguły te dobre kosztują więcej. Fakt, że wszystkie produkty mają tę samą cenę wskazuje, że na 99,9% masz do czynienia ze sklepem, który sprzedaje podróbki.
2. Produkt jest wytwarzany na licencji w Zjednoczonych Emiratach Arabskich lub Turcji. Najczęściej strony, które mają takie znaki, deklarują, że nie ma różnicy w stosunku do oryginalnej perfumerii. To jest głupota lub celowe oszustwo, ponieważ normalny producent nigdy nie udzieli licencji na produkcję swojego zapachu, w którego promocję zainwestowano dużo pieniędzy, w takich krajach. Nie oznacza to, że kraje wschodnie nie produkują dobrych rzeczy. Na przykład istnieją marki pierwotnie orientalnego pochodzenia (nawiasem mówiąc, bardzo drogie), które są produkowane tylko tam. Ale uwierz, Chanel nie wydał jeszcze licencji Turcji i jest mało prawdopodobne, aby jej kiedykolwiek udzielił. W każdym razie zalecamy zajrzenie na oficjalną stronę producenta, na której produkowany jest ten lub inny zapach.
3. Produkt jest wytwarzany na licencji w Europie, ale z mniejszą zawartością olejków zapachowych. Przepraszam, ale to nie jest absolutna głupota! Jeśli ktoś produkuje coś na licencji, to tylko 100% receptury pod ścisłym nadzorem firmy
macierzystej. Nikt nigdy nie pozwoli na zmianę receptury perfum. Jest to fałszerstwo i oszukiwanie konsumenta.
4. Projekt perfumerii. Bardzo popularny „temat” minionej dekady i do dnia dzisiejszego cieszy się popularnością wśród
niektórych grup ludności. Sztuczna czysta woda. Żaden producent nie wypuszcza swoich zapachów w niczym innym niż to, co
jest napisane na oficjalnej stronie internetowej i z reguły maksymalna objętość wynosi 100-150 ml. Wyobraź sobie, jak
powinien wyglądać dziesięciolitrowy kanister Chanel Chance? Ponadto samo „butelkowanie” zaprzecza istocie perfum,
ponieważ aromat „utrzymuje się” na alkoholu, a alkohol, jak wiecie, jest bardzo lotny. Perfumy po prostu znikną w
procesie „napełniania”. Producenci tej podróbki nawet nie inwestują w imitację butelki: łatwiej jest im wlać swoje dzieło do kanistra dla łatwego transportu. Ogólnie rzecz biorąc, nie ma to nic wspólnego z perfumami. Będziesz miał szczęście, jeśli twoje ciało przetrwa konsekwencje nałożenia takiego worka na skórę. Znane są przypadki ciężkich oparzeń po zastosowaniu takich perfum.
5. Wersja, kopia, licencja i inne synonimy fałszerstwa. Jeśli widzisz taką wzmiankę na stronie, jest to podróbka. Może być różnej jakości, jego produkcja może być prowadzona w różnych krajach, ale pamiętaj – to podróbka.